-
Zapiski z Powstania Warszawskiego 1944
Barbara Korwin KossakowskaGruzy, gruzy, cegły... Wprawdzie po środku zostało już uprzątnięte, ale... ale właśnie dlatego czuje się tu trochę nieswojo. Wtedy było inaczej. Wtedy w sierpniu wrześniu...Mury Starego Miasta są mi bardzo drogie. Kocham je. Spędziłam tu chwile, które zanadto mną wstrząsnęły, aby o nich zapomnieć. Wryły się w pamięć i tkwią wyraźnie, jakby to wczoraj było...Plac Zamkowy taki jakiś dziwnie nagi, bez Kolumny Zygmunta. Podwale, Długa...